Do Smardzewic pojechała zobaczyć kościół i klasztor, które malował Wacław Chodkowski.
Jak podaje Wikipedia: "W latach 1683 - 1699 został wybudowany murowany kościół jako wotum bp. warmińskiego Stanisława Zbąskiego w podziękowaniu za otrzymane łaski, szczególnie za dar zdrowia. Konsekracji świątyni dokonał 6 października 1701 bp. Andrzej Albinowski. Obok kościoła, z fundacji bp. włocławskiego Krzysztofa Szembeka (późniejszego prymasa Polski), wzniesiono w latach 1722 - 1746 murowany klasztor, a cały kompleks otoczono murem. Parafię erygowano 26 lipca 1775. Niecałe sto lat później w 1864 władze carskie skasowały klasztor Franciszkanów w Smardzewicach. Była to forma represji na zakonnikach za ich pomoc udzieloną powstańcom styczniowym. Opiekę nad kościołem św. Anny przejęli księża diecezji sandomierskiej. W 1971 za zgodą bp. Piotra Gołębiowskiego, placówkę ponownie objęli franciszkanie. Kościół wraz z klasztorem tworzy czworobok. Świątynia jest budowlą barokową, orientowaną. Wyraźnie wyodrębniona jest nawa główna, prezbiterium jest nieco wyższe. Ołtarz główny św. Anny pochodzi z ok. 1700, w nim znajduje się cudowny obraz św. Anny z I połowy XVII w. w sukienkach w stylu regencji. Na obrazie św. Anna i Matka Boża są w pozycji siedzącej, pośrodku nich Dziecię Jezus. Postacie mają na głowach złote korony. W ołtarzu jest także zasłona ołtarzowa, na której jest obraz z 1786 przedstawiający św. Annę nauczającą Maryję, obok nich św. Joachim."
Małgorzaty Karoliny Piekarskiej fotki z podróży pisarskich... i nie tylko pisarskich.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół. Pokaż wszystkie posty
sobota, 3 sierpnia 2019
sobota, 6 czerwca 2015
W kościele pw. św. Piotra i Pawła na Antokolu w Wilnie
Według Wikipedii "kościół wraz z klasztorem kanoników regularnych laterańskich ufundował Michał Kazimierz Pac, hetman wielki litewski i najbardziej znaczący magnat litewski drugiej połowy XVII wieku. Jedna z hipotez ślubowania wzniesienia świątyni mówi, iż wybudowano ją jako wotum za pomyślne zakończenie wojny z Moskwą i oswobodzenie Wilna z rąk okupanta. Budowę rozpoczęto w 1668 roku, po poświęceniu kamienia węgielnego (przywiezionego z Krakowa) przez biskupa wileńskiego Aleksandra Kazimierza Sapiehę. Kościół został zbudowany według projektu krakowskiego architekta Jana Zaora, jednak kierował on pracami do roku 1672, kiedy zastąpił go najprawdopodobniej Giovanni Battista Frediani. Około 1675 zakończono budowę bryły kościoła, odprawiono w nim pierwsze nabożeństwo. Wówczas też rozpoczęły się prace dekoratorskie, których efektem były wyjątkowe sztukaterie autorstwa Pietro Perettiego oraz Giovanniego Gallego (ukończone ostatecznie w 1684), a także malowidła iluzjonistyczne Michelangelo Palloniego.
Architektura kościoła nie jest wyjątkowa – jego twórca wzorował się na kościele w Tarłowie niedaleko Opatowa. Jest to trójnawowa bazylika z transeptem zbudowana na planie łacińskiego krzyża, zwieńczona kopułą nad skrzyżowaniem naw. O szczególnym miejscu świątyni w historii sztuki polskiej decyduje jednak nie jego architektura, ale wystrój, który niemal w całości stanowią wyjątkowej klasy sztukaterie. Wnętrze świątyni zdobi ponad 2 tysiące rzeźb stiukowych o tematyce biblijnej, mitologicznej i historycznej. Jednym z ciekawszych elementów wystroju wnętrza jest przepiękny kryształowy żyrandol w kształcie łodzi (jest pamiątką zatonięcia podczas transportu ołtarza głównego o kryształowych kolumnach zamówionego przez Paca we Włoszech). Oryginalnym elementem jest również, umieszczony w kruchcie, wielki bęben litewski (litaur) przywieziony przez hetmana Paca spod Chocimia po bitwie w 1673.
W kościele nie ma głównego ołtarza, w jego miejscu znajduje się obraz pędzla Franciszka Smuglewicza przedstawiający pożegnanie św. św. Piotra i Pawła, obok widoczne są cztery rzeźby proroków: Daniela, Jeremiasza, Izajasza i Eliasza, dłuta Kazimierza Jelskiego.
W prezbiterium kościoła umieszczono portret oraz popiersie fundatora jako triumfatora z wieńcem laurowym na głowie. Nawiązaniem do jego zwycięstw nad Moskwą są też egida poniżej popiersia, symbolizująca obronę przezeń Rzeczypospolitej, oraz dwie odcięte głowy orła moskiewskiego na jednej z tarcz. Aluzję do nazwiska ambitnego fundatora, który został pochowany pod progiem kościoła, zawiera również napis na fasadzie: "Regina pacis funda nos in pace". W połowie XVIII wieku doczesne szczątki fundatora przeniesiono do podziemi świątyni."
Architektura kościoła nie jest wyjątkowa – jego twórca wzorował się na kościele w Tarłowie niedaleko Opatowa. Jest to trójnawowa bazylika z transeptem zbudowana na planie łacińskiego krzyża, zwieńczona kopułą nad skrzyżowaniem naw. O szczególnym miejscu świątyni w historii sztuki polskiej decyduje jednak nie jego architektura, ale wystrój, który niemal w całości stanowią wyjątkowej klasy sztukaterie. Wnętrze świątyni zdobi ponad 2 tysiące rzeźb stiukowych o tematyce biblijnej, mitologicznej i historycznej. Jednym z ciekawszych elementów wystroju wnętrza jest przepiękny kryształowy żyrandol w kształcie łodzi (jest pamiątką zatonięcia podczas transportu ołtarza głównego o kryształowych kolumnach zamówionego przez Paca we Włoszech). Oryginalnym elementem jest również, umieszczony w kruchcie, wielki bęben litewski (litaur) przywieziony przez hetmana Paca spod Chocimia po bitwie w 1673.
W kościele nie ma głównego ołtarza, w jego miejscu znajduje się obraz pędzla Franciszka Smuglewicza przedstawiający pożegnanie św. św. Piotra i Pawła, obok widoczne są cztery rzeźby proroków: Daniela, Jeremiasza, Izajasza i Eliasza, dłuta Kazimierza Jelskiego.
W prezbiterium kościoła umieszczono portret oraz popiersie fundatora jako triumfatora z wieńcem laurowym na głowie. Nawiązaniem do jego zwycięstw nad Moskwą są też egida poniżej popiersia, symbolizująca obronę przezeń Rzeczypospolitej, oraz dwie odcięte głowy orła moskiewskiego na jednej z tarcz. Aluzję do nazwiska ambitnego fundatora, który został pochowany pod progiem kościoła, zawiera również napis na fasadzie: "Regina pacis funda nos in pace". W połowie XVIII wieku doczesne szczątki fundatora przeniesiono do podziemi świątyni."
środa, 13 sierpnia 2014
Okolice Obór
Z pałacu w Oborach, po napisaniu kolejnego rozdziału, udałam się na malutką wycieczkę. Pojechałam do... pobliskiego Słomczyna i dookolną drogą wróciłam do pałacu. Przez Cieciszew.
Subskrybuj:
Posty (Atom)